Coraz częściej mówi się o tym, że kobiety w ciąży powinny przyjmować kwas foliowy, ponieważ w ten sposób mogą zapobiec poważnym wadom rozwojowym u swoich dzieci. Jednak to substancja, która ma nie tylko ogromny wpływ na rozwój płodu, ale również na pracę mózgu oraz funkcjonowanie układu nerwowego i pokarmowego.

Czym jest tajemniczy „kwas foliowy”? Jest to witamina z grupy B, która ma istotny wpływ na pracę organizmu. Jej nazwa pochodzi od łacińskiego słowa „folium”, oznaczającego liść. Określenie wywodzi się stąd, że pierwotnie tę witaminę pozyskiwano z liści szpinaku. Inne nazwy kwasu foliowego, z którymi można się spotkać, to: witamina B9, B11, M, folacyna czy folian.

Kwas foliowy jest grupą substancji występujących w tkankach wielu roślin i zwierząt. W organizmie człowieka syntezują go bakterie jelitowe, jednak w ilości, która nie jest wystarczająca, dlatego konieczne jest dostarczanie kwasu foliowego wraz z pożywieniem.

Rola w organizmie

Kwas foliowy ma szerokie zastosowanie i potrzebują go osoby w każdym wieku. Jest niezbędny do przeprowadzania wielu procesów metabolicznych: reguluje podział i funkcjonowanie wszystkich komórek oraz pobudza procesy krwiotwórcze (tworzenie czerwonych krwinek), dzięki czemu hamuje pojawienie się anemii. Bierze również udział w syntezie kwasów nukleinowych, które budują DNA, hormonów (adrenaliny i tyroksyny) oraz melaniny (barwnika skóry i włosów).

Folacyna zapewnia prawidłową pracę różnych układów w organizmie, m.in. układu nerwowego, sercowo-naczyniowego i pokarmowego. Ma także wpływ na poprawę nastroju: uczestniczy w procesie przemiany metioniny, w wyniku którego powstają neurostymulatory: serotonina i nonadrenalina. Ta pierwsza jest również nazywana hormonem szczęścia i koi nasz układ nerwowy, druga zaś pozwala zredukować stres i pobudza do działania. Obie mają również wpływ na funkcjonowanie układu krążenia – regulację ciśnienia krwi. Kwas foliowy wpływa na serce również w inny sposób: obniża poziom homocysteiny, dzięki czemu zapobiega wylewom i zakrzepom żylnym. A dzięki udziałowi w produkcji soku żołądkowego wspiera proces trawienia, pozytywnie wpływa na pracę żołądka, wątroby i jelit oraz chroni przed chorobami pasożytniczymi.

Co ważne, witamina B9 ma również nieoceniony wpływ na zwiększenie odporności. Bierze udział w procesie wytwarzania białych krwinek i jak pokazują badania, może chronić przed rozwojem niektórych nowotworów, np. obniża ryzyko raka macicy. Analogi kwasu foliowego są stosowane w leczeniu raka.

Zauważono również, że niedobór folacyny przyczynia się do pogorszenia funkcji poznawczych i może spowodować problemy z pamięcią i nauką. Inna obserwacja pokazuje, że osoby o mniejszym stężeniu kwasu foliowego we krwi częściej chorują na depresję.

Kwas foliowy a ciąża

Dlaczego tak wiele się mówi o konieczności przyjmowania kwasu foliowego w trakcie ciąży? Ma to swoje uzasadnienie, ponieważ dzięki zażywaniu folacyny w tym okresie można uniknąć wielu wad rozwojowych, które prowadzą do poważnych chorób u dziecka, a nawet do jego śmierci.

Już między 17 a 30 dniem od momentu zapłodnienia u zarodka kształtuje się zalążek układu nerwowego, nazywany cewą nerwową. Jej wrodzone wady sprawiają, że do mózgu i rdzenia kręgowego dochodzi płyn owodniowy, przez co rozwój tych narządów zostaje zakłócony. W ten sposób powstają bezmózgowie, przepukliny mózgowo-rdzeniowe oraz rozszczep kręgosłupa. Pierwsza z chorób prowadzi do śmierci dziecka zaledwie po kilku godzinach życia, natomiast rozszczep kręgosłupa wiąże się z paraliżem dolnych partii ciała oraz z upośledzeniem umysłowym. Można uniknąć wystąpienia tych chorób dzięki stosowaniu kwasu foliowego, który obniża ryzyko wystąpienia wad cewy nerwowej aż o 75%.

Poza tym folacyna przyczynia się do prawidłowego wykształcenia mózgu oraz wpływa na wagę i rozwój noworodków. Jej niedobór zwiększa również prawdopodobieństwo poronienia, a u noworodka podwyższa ryzyko zachorowania w przyszłości na anemię, miażdżycę, chorobę niedokrwienną serca, nowotwory oraz depresję. Witaminę B9 najlepiej przyjmować już 3 miesiące przed zajściem w ciążę i aż do 12 tygodnia jej trwania. Niektórzy lekarze rekomendują stosowanie kwasu foliowego aż do porodu oraz w okresie karmienia piersią.

Dzięki temu mamy mogą uniknąć anemii, której wystąpienie bez przyjmowania suplementu byłoby bardzo prawdopodobne, ponieważ zapotrzebowanie na folacynę w okresie ciąży wzrasta aż czterokrotnie. Istnieje również zalecenie, żeby kwas foliowy zażywały wszystkie kobiety w wieku rozrodczym, które prowadzą życie seksualne (ze względu na to, że nie zawsze ciąża jest planowana).

Jak się okazuje, warto, by kwas foliowy przyjmowali również mężczyźni, ponieważ witamina ta wpływa na jakość męskiego nasienia. Gdy dieta jest w nią uboga, wówczas w nasieniu znajduje się mniej plemników.

Przyczyny i objawy niedoboru

Jak już zostało wspomniane, częstym objawem niedoboru kwasu foliowego są zaburzenia nastroju: stany lękowe, nadmierna drażliwość, bezsenność, roztargnienie czy kłopoty z pamięcią. Pojawia się również uczucie przewlekłego zmęczenia oraz problemy z koncentracją.

Inne często występujące objawy dotyczą układu pokarmowego. Zakłócony zostaje proces trawienia oraz wchłaniania składników odżywczych. Mogą wystąpić: biegunka, zmniejszony apetyt i spadek masy ciała. Często pojawiają się także bóle głowy, kołatanie serca oraz stany zapalne języka i błony śluzowej warg. Czasem dochodzi do wypadania włosów oraz przedwczesnego siwienia. W morfologii osób mających niedobory witaminy B9 obserwuje się małą ilość czerwonych ciałek krwi, co ma związek z anemią. U dzieci i młodzieży niedobór kwasu foliowego może prowadzić do zaburzeń wzrostu.

Niedobór folacyny może wystąpić u każdego, jednak pewne grupy są na niego szczególnie narażone. Należą do nich: palacze, osoby nadużywające alkoholu, kobiety w ciąży, dziewczęta w okresie dojrzewania, niemowlęta (szczególnie te urodzone przedwcześnie i o obniżonej masie ciała), osoby korzystające z solarium, na ubogiej diecie czy cierpiące na przewlekłe dolegliwości ze strony układu pokarmowego, nadczynność tarczycy oraz choroby miąższu wątroby. Deficytowi witaminy B9 sprzyjają np. inne niedobory: witaminy C i żelaza czy stosowanie antykoncepcji hormonalnej oraz leków przeciwpadaczkowych. Istnieją również sposoby na polepszenie przyswajalności kwasu foliowego: spożywanie innych witamin z grupy B (np. B6, B7 i B12), witaminy C oraz kwasu para-aminobenzoesowego (PABA).

Gdzie znaleźć drogocenną witaminę?

Mówi się o tym, że najwięcej kwasu foliowego znajduje się w warzywach liściastych, takich jak szpinak, sałata czy kapusta. Prawdą jest, że zawierają one folacynę, jednak istnieją produkty, które są lepszym lub równie dobrym źródłem tej witaminy. Rekordzistami, jeśli chodzi o zawartość witaminy B9, są kiełki i otręby pszenne oraz wątróbka. Bardzo wiele kwasu foliowego znajdziemy we wspomnianym już szpinaku, a także w ziarnach soi, żółtkach jaj, brukselce, bobie i szparagach.

Niestety zawartość folianów ulega dużym stratom (50–0%) pod wpływem gotowania czy pieczenia. Również długie przechowywanie produktów może prowadzić do znacznego zmniejszenia zawartości kwasu foliowego. Jeżeli dieta jest pozbawiona produktów bogatych w kwas foliowy, to w ciągu 2–4 miesięcy jego zapasy ulegają wyczerpaniu.

Dzienne zapotrzebowanie na kwas foliowy jest zależne od wieku i stanu zdrowia. Dla dorosłych przyjmuje się 400 mcg dziennie, a Instytut Żywności i Żywienia rekomenduje kobietom w ciąży spożywanie 600 mcg tej witaminy, zaś karmiącym piersią – 500 mcg.

Kwas foliowy w służbie urodzie

Jak się okazuje, z dobrodziejstw folacyny korzysta także przemysł kosmetyczny. W tej chwili jest ona składnikiem preparatów pielęgnacyjnych ujędrniających i wygładzających skórę. I nie ma w tym nic dziwnego, bo witamina B9 nie tylko pozytywnie wpływa na układ nerwowy, krwionośny i pokarmowy, ale także stymuluje odnowę komórkową i przyspiesza regenerację naskórka.

Artykuł sponsorowany