Wcześniakiem nazywamy noworodka, który urodził się między 22. a 37. tygodniem ciąży, czyli między 6. a 8. miesiącem. W Polsce każdego roku rodzi się przedwcześnie ok. 25 tysięcy dzieci – wyjaśnia lek. med. Anna Powrózek, neonatolog i pediatra.

Rozmowa z lek. med. Anną Powrózek, neonatologiem i pediatrą ze Szpitala Specjalistycznego PRO-FAMILIA.

Pro Zdrowie: Jakie są najczęstsze przyczyny przedwczesnego porodu?

lek. med. Anna Powrózek: Dzieci rodzą się przedwcześnie z różnych, nierzadko złożonych przyczyn. Zaliczamy do nich m.in. infekcję wewnątrzmaciczną, niewydolność szyjki macicy, a także różne choroby, które występują u matki i zagrażają maluszkowi. Nie bez znaczenia jest również stres, złe warunki życia oraz m.in. przeciążenie pracą. Kobiety w ciąży wielokrotnie tygodniami leżą w szpitalu pod opieką lekarzy, by podarować dziecku „trochę więcej czasu”. W tym okresie otrzymują też kurs sterydowy, który ma pomóc w przyspieszeniu dojrzewania ważnych życiowo narządów u dziecka. Natura nie jest rozrzutna, ciąża u człowieka nie na próżno trwa 9 miesięcy. Każdy miesiąc, każdy tydzień jest ważny, aby dziecko urodziło się zdrowe i w pełni przygotowane do dalszego życia poza łonem matki.

PZ: Co wcześniactwo oznacza dla maluszka?

A. P.: Wcześniak to nie mały noworodek, który ma tylko urosnąć. Wcześniak stracił szansę na normalny rozwój i dojrzewanie w macicy – czyli w optymalnych i najlepszych dla niego warunkach. Po przyjściu na świat rozwój wcześniaka toczy się dalej, ale już nie w fizjologicznym otoczeniu. Rokowanie co do przeżycia i przyszłego rozwoju dziecka zależy w najwyższym stopniu od wieku płodowego, w jakim przyszło na świat. Duże znaczenie ma także skala powikłań wcześniactwa, z jakimi przyjdzie się zmierzyć maleństwu. Do najpoważniejszych należą m.in. krwawienie śródmózgowe, przetrwały przewód tętniczy, dysplazja oskrzelowo-płucna, martwicze zapalenie jelit, a także zakażenia. Warto jednak pamiętać o tym, że każde dziecko jest inne, wyjątkowe pod każdym względem i często dopiero z upływem czasu możemy określić, jaki wpływ na dalsze życie będzie miał fakt jego wcześniejszych narodzin.

www.lullabeestudio.pl

www.lullabeestudio.pl

PZ: Jak wygląda hospitalizacja wcześniaka?

A. P.: Wcześniak wcześniakowi nierówny. Istnieje szalona różnica w dojrzałości, rokowaniu czy skali problemów wynikających z przedwczesnego porodu, między „skrajnym wcześniakiem” a dziećmi urodzonymi „prawie w terminie”. „Skrajny wcześniak” to maluszek, który urodził się niedługo po 22. tygodniu ciąży, z wagą urodzeniową 500–1000 g. Im mniejszy pacjent, tym bardziej wymagający. Oddział Neonatologiczny z Intensywną Opieką Medyczną, który zajmuje się leczeniem wcześniaków, to szczególne miejsce. Musi spełniać wysokie standardy. Nad zdrowiem wcześniaka czuwa cały zespół doświadczonych lekarzy, pielęgniarek i rehabilitantów, którzy mają do dyspozycji specjalistyczny sprzęt najwyższej klasy, przystosowany do leczenia najmniejszych pacjentów. Niezwykle ważna jest również możliwość oznaczania badań mikrometodą, czyli z wykorzystaniem niewielkiej ilości krwi. Wiele elementów wpływa na to, aby oddział stwarzał najlepsze warunki leczenia. Medycyna rozwija się bardzo dynamicznie. W ostatnich dziesięcioleciach dokonał się olbrzymi postęp w dziedzinie neonatologii. Dzięki temu dzieci, które przyszły na świat zbyt wcześnie, mają znacznie większe szanse na przeżycie, a rokowania co do przyszłego rozwoju są bardziej obiecujące.

PZ: Jakie problemy mają wcześniaki po urodzeniu?

A. P.: Wcześniaki często rodzą się z zaniżoną skalą Apgar, bo nie są w stanie sprostać wymaganiom stawianym donoszonym noworodkom. Bardzo mały wcześniak ma cienką, niedojrzałą skórę, szybko się wychładza. Inkubator, który staje się jego nowym domem, zapewnia mu odpowiednią temperaturę otoczenia, poziom wilgotności, dostosowuje także stężenie tlenu w powietrzu do potrzeb maluszka. W inkubatorze ma być ciepło, cicho i niezbyt jasno – jak w łonie matki. Kluczowym problemem po urodzeniu jest oddychanie. Płuca wcześniaka nie są gotowe do dostatecznego pełnienia swojej funkcji. Na tym etapie rozwoju m.in. nie wykształciły się jeszcze pęcherzyki płucne, brakuje surfaktantu (substancji pomagającej w oddychaniu). Często dziecko rodzi się już z zapaleniem płuc. Współczesna medycyna próbuje pomóc takim dzieciom różnymi specjalistycznymi urządzeniami (respiratory, CPAP-y).

Tego typu pomoc jest niezbędna, bywa że przez wiele tygodni. Lekarze, aby móc na bieżąco nadzorować stan zdrowia maluszka i wiedzieć, co się dzieje w jego organizmie, wykonują szereg potrzebnych badań, m.in. zdjęcia RTG, USG, echo serca, badania okulistyczne. Na skórze dziecka znajdują się czujniki podłączone do monitorów kontrolujących pracę serca, a także płuc. Aparatura mierzy nasycenie krwi tlenem i dwutlenkiem węgla, ciśnienie krwi oraz temperaturę. Wcześniak ma założone wkłucie do naczynia, a precyzyjne pompy infuzyjne podają leki i kroplówki. Urządzeń pracujących w otoczeniu maleństwa jest więc mnóstwo.

www.lullabeestudio.pl

www.lullabeestudio.pl

PZ: A jak wygląda karmienie wcześniaka?

A. P.: Pokarm matki jest najlepszym i optymalnym pożywieniem dla noworodka, a dla wcześniaka to dodatkowo lekarstwo. Szczególnie wartościowa jest tzw. siara, czyli pokarm początkowy, który dziecko powinno dostać jak najszybciej po urodzeniu. Ma istotny wpływ m.in. na wytwarzanie odpowiedniej flory bakteryjnej w jelitach maluszka i kształtowanie się jego odporności. Początkowo wcześniaki muszą dostawać składniki odżywcze w kroplówce i są karmione za pomocą sondy założonej do żołądka, ponieważ nie mają sprawnego odruchu ssania. Z czasem, przy właściwej stymulacji, nabywają tę umiejętność i mogą być karmione smoczkiem czy nawet przystawiane do piersi.

 

PZ: Czy rodzice mogą w jakiś sposób pomóc w leczeniu swojej pociechy?

A. P.: Oczywiście! Kontakt rodziców z dzieckiem jest bardzo ważny. Tak naprawdę nie tylko dla maluszka, ale i dla rodziców. Pobyt skrajnego wcześniaka na oddziale intensywnej terapii noworodka nierzadko trwa wiele miesięcy. Cała aparatura, która znajduje się w otoczeniu maleństwa, stanowi istotną barierę w utrzymaniu stałego kontaktu rodzica z dzieckiem. Zwłaszcza w pierwszym okresie po urodzeniu. Często rodzice boją się nawet dotknąć swojego maleństwa. Jednak kontakt w postaci głaskania, dotykania, mówienia do dziecka powinien być regularny. W późniejszym okresie, gdy stan małego pacjenta na to pozwala, możliwe jest kangurowanie, czyli przytulanie dziecka. Ubranego jedynie w pieluszkę noworodka kładziemy na odsłoniętej klatce piersiowej mamy lub taty. Główka dziecka powinna być położona na takiej wysokości, aby ucho maluszka znalazło się nad sercem rodzica. Pamiętajmy, że nawet najlepiej wyposażony oddział neonatologiczny nigdy nie zastąpi kontaktu z rodzicami i nie wpłynie tak korzystnie na dziecko.

Rozmawiała Dominika Czapkowska

Anna Powrózek

Rozmowa z lek. med. Anną Powrózek, neonatologiem i pediatrą ze Szpitala Specjalistycznego PRO-FAMILIA.

 

Oddział Neonatologiczny z Intensywną Opieką Medyczną w Szpitalu Specjalistycznym PRO-FAMILIA ma III poziom referencyjny, oznaczający najwyższe kompetencje i uprawnienia do opieki nad najtrudniejszymi przypadkami patologii noworodka.