Niemal połowa mieszkańców polskich miast cierpi na alergię. Jednym z głównych zagrożeń jest kurz, którego nie pozbędziemy się tradycyjnym odkurzaczem. Alergia, podobnie jak cukrzyca, nowotwory czy choroby układu krążenia, jest jedną z najgroźniejszych chorób cywilizacyjnych. Według badań naukowców z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego może z nią zmagać się nawet 40 proc. Polaków, a w większych miastach ponad połowa mieszkańców.

Główną przyczyną alergii są roztocza kurzu domowego, wszechobecne w naszych mieszkaniach. Reakcję alergiczną powodują odchody tych niewidocznych stworzeń, których miliony znajdują się w naszych domach. Uczulenie na kurz domowy to według badań TNS OBOP jeden z głównych i najczęściej spotykanych problemów alergicznych w Polsce. Odchody roztoczy są szczególnie groźne dla dzieci, ponieważ mogą prowadzić do atopowego zapalenia skóry, a nawet astmy. O ile trudno nam na większą skalę walczyć z zanieczyszczeniami przemysłowymi, o tyle w najbliższym otoczeniu warto zadbać o zdrowie własne i dzieci.

Jak to zrobić?

Oczywiście tradycyjne poradniki zapewniają o potrzebie częstego wietrzenia mieszkania, trzepania dywanów, pościeli i materacy, mycia okapu kuchennego, trzymania książek w zamkniętej biblioteczce, czy zmywania podłogi z pomocą chemicznych środków. To niewiele pomaga, gdyż nie zdajemy sobie sprawy, że największe zagrożenie toksynami z odchodów roztoczy stanowi… nasz odkurzacz.

Tradycyjne odkurzacze funkcjonują jak wiatraki, które rozdmuchują drobinki kurzu po wnętrzu mieszkania. Wszystko przez worki, które tygodniami składują miliardy odchodów roztoczy i toksyn bakterii. Nie pomagają żadne filtry, ponieważ w workach zawsze znajdują się otwory, przez które wydostają się bakterie. Inaczej nie byłoby przepływu powietrza, dlatego nie ma worków czy filtrów z plastiku. Kiedy więc decydujemy się włączyć odkurzacz, dochodzi wówczas do emisji toksyn w pomieszczeniu. Nie pomaga wietrzenie, zmywanie podłóg, trzepanie dywanów, tapczanów i materacy oraz trzymanie książek w zamkniętej biblioteczce.

Jak się o tym przekonać?

Wystarczy włączyć odkurzacz. Woń, odczuwalna nawet w przypadku mniej wrażliwych osób, często wywołuje niepokojące swędzenie lub też drapanie w gardle.

Dlatego coraz więcej Polaków decyduje się na tzw. odkurzacz wodny z separatorem. Liderem na rynku jest Roboclean. Urządzenie filtruje powietrze z dokładnością do 99,9930 proc. Wszystko dzięki separatorowi, który obracając się z olbrzymią prędkością dosłownie wciska kurz do wody. Różnymi przystawkami można usunąć kurz nie tylko z powierza i podłóg, ale również ścian, urządzeń gospodarstwa domowego, sufitów, łóżek, materacy, zabawek dzieci i dosłownie wszystkiego, co znajduje się w domu. Roboclean dosłownie likwiduje zagrożenie alergią. Mamy w ten sposób stuprocentową pewność, że nasze sprzątanie jest tysiąckrotnie bardziej skuteczne. W naszym mieszkaniu może być nie tylko czysto, ale i przede wszystkim zdrowo.

odkurzacz-kpl

Roboclean certyfikowały m.in. TŰV i ZPMed – Centrum Medycyny Zapobiegawczej. Sprzedaż Robocleana zasila kasę Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii im. prof. Zbigniewa Religi z przeznaczeniem na budowę mechanicznego serca dla chorych dzieci www.roboclean-poland.pl W 2013 roku Roboclean otrzymał prestiżową nagrodę „Red Dot Design” nie tylko ze względu na swoją funkcjonalność, ale i estetykę.
Generalnym Importerem i Dystrybutorem na Polskę urządzenia Roboclean jest firma Roboclean Poland www.roboclean-poland.pl