Świąteczny czas oraz rozpoczęcie nowego roku dają magiczne poczucie, że wszystko można zacząć od nowa. Zmienić codzienne nawyki, wprowadzić w życie nowe postanowienia, spełnić marzenia. Jak przekonuje psycholog Marzena Jarosz, wcale nie jesteśmy skazani na porażkę. To, co pomoże nam wytrwać w noworocznych postanowieniach, to realne oczekiwania, konsekwencja i pomoc najbliższych.

Moda na zdrowe odżywianie, bycie „eko”, bieganie, aktywny styl życia… wymagamy od siebie coraz więcej. Chcemy być w równym stopniu aktywnymi zawodowo i rodzinnie, pędząc za ideałami stawiamy sobie poprzeczki coraz wyżej. Warto jednak zatrzymać się na chwilę i zadać sobie pytanie: czego potrzebuję? Co faktycznie w moim życiu wymaga zmiany? Nad czym warto popracować? Czy chęć zmiany wynika z moich potrzeb, czy ma na mnie wpływ otoczenie lub chwilowa moda? Jeżeli zdecydujesz, że chcesz zmian w kilku obszarach swojego życia, nie przeprowadzaj ich jednocześnie. Lepsze efekty uzyskasz, gdy skupisz się na nich po kolei.

Dobry plan to połowa sukcesu
Wiesz już, co chcesz zmienić – przyjmijmy, że twój cel to szeroko pojęty styl życia. Zacznij od rozpisania na kartce, co konkretnie masz na myśli. Wprowadzenie do życia aktywności fizycznej, bardziej zbilansowana dieta, a może rzucenie palenia? Rozłóż swój cel na czynniki pierwsze. Aktywność fizyczna, czyli co? Pomyśl, w jakiej dyscyplinie poczujesz się najlepiej. Czy będzie to bieganie, pływanie, aerobic? Zastanów się, na co możesz sobie pozwolić. Na co masz realnie czas. Pomocna może okazać się mapa lub wykres, na którym umieścisz swój główny cel, a potem schodząc strzałkami w dół, rozpiszesz go na bardziej szczegółowe kroki, zawierające konkrety. Najważniejsze, by twój plan był faktycznie realny.

Poszukaj wsparcia
Kiedy już wiesz, co chcesz zmienić w swoim dotychczasowym życiu, kolejny krok to poszukanie wsparcia. Jeśli marzy ci się zmiana codziennego jadłospisu na zdrową i wartościową dietę, warto skonsultować się z dietetykiem, który udzieli cennych wskazówek i pomoże ułożyć dobry plan. Z kolei zanim zaczniesz realizować swoje marzenie o przebiegnięciu maratonu, porozmawiaj z fizjoterapeutą lub lekarzem, który odpowie na nurtujące pytania i wskaże ważne punkty treningu. Niezależnie od tego, co planujesz, daj sobie pomóc. Włączenie w swój plan innych sprawi, że będziesz czuł opiekę w tym trudnym przedsięwzięciu, a także dostaniesz porcję bardzo ważnej motywacji w chwilach słabości. Warto o swoich planach powiadomić bliskich. Jeśli będą świadomi, że chcesz zmienić dietę lub inaczej spędzać czas wolny, będą mogli pomóc ci to zorganizować, a to zdecydowanie ułatwi sprawę.

Małymi krokami do celu
W wyznaczaniu celu zazwyczaj mamy tendencję do przesady. Nagle naszym celem staje się zrzucenie 20 zbędnych kilogramów, mimo że jeszcze nigdy nie udało nam się odmówić sobie słodyczy. Wymyślamy bieganie po parku co drugi dzień, a oczami wyobraźni widzimy siebie na mecie maratonu, pomimo że od zawsze spędzamy czas wolny przed telewizorem. Do planowania naszych zmian trzeba podejść rozsądnie i spokojnie. Twoim sprzymierzeńcem jest metoda małych kroków. Zacznij od odpowiedzi na pytanie: co obecnie jestem w stanie zrobić? Może będzie to zamiana jednego dotychczasowego posiłku na zdrowszą wersję? Może pobiegasz
15 minut po to, by móc cieszyć się sukcesem, ponieważ udało ci się zrealizować plan? Może zamiast marzyć o tym, jak płynnie posługujesz się językiem angielskim, nauczysz się wieczorem 5 słówek? Pamiętaj o tym, że każdy sukces (nawet pozornie niewielki) wzmocni cię i doda skrzydeł. Jeśli z łatwością będziesz wykonywać swój podstawowy plan, możesz spokojnie postawić kolejny krok i postawić sobie poprzeczkę nieco wyżej.

A co, jeśli mi nie wyjdzie?
Tak naprawdę nic się nie stanie. Im szybciej uświadomisz sobie, że na drodze do zmiany nieraz spotkasz się z niepowodzeniem, tym lepiej sobie z nim poradzisz. Pamiętaj, jeśli po dłuższym czasie zdrowego odżywiania pozwolisz sobie na „zakazaną” przekąskę, to nie znaczy, że cała twoja praca poszła na marne. Bądź dla siebie wyrozumiały, bo tylko wtedy masz szansę szybko podnieść się po „porażce” i kontynuować swoją pracę. Wyrzuty sumienia i pretensje do siebie nie pomogą.

Tekst: Marzena Jarosz, psycholog ze Szpitala Specjalistycznego PRO-FAMILIA w Rzeszowie

Zdjęcie: Joanna Kielar | www.lullabeestudio.pl

ZANIM ZACZNIESZ – PAMIĘTAJ!
• Największy sens ma zmiana „od teraz”. Zazwyczaj niewiele korzyści przynosi planowanie „zacznę od nowego roku”, „od poniedziałku na pewno przestanę”, „tym razem się uda od początku miesiąca”.
• Nagradzanie samego siebie za sukcesy na drodze do zmiany należy traktować z umiarem. Największą nagrodą niech będzie satysfakcja i lepsze samopoczucie.
• Wsłuchuj się we własne potrzeby. Jeśli poczujesz, że obecny plan zmiany nie jest na teraz, że warto przełożyć go na bardziej sprzyjający czas, zrób to. Pamiętaj, nie musisz się kurczowo trzymać wytyczonego planu.