Kiedy zdołam się pozbyć zbędnych kilogramów? ‒ często pytają świeżo upieczone mamy. Zdaniem specjalistów o odchudzaniu po porodzie nie należy myśleć zbyt szybko. Ze zrzucaniem zbędnych kilogramów warto poczekać przynajmniej pół roku. Tyle czasu potrzebuje organizm kobiety aby odpowiednio się zregenerować po 9 miesiącach ciąży i trudach rozwiązania.

To ważne, tym bardziej gdy kobieta karmi piersią. Mleko mamy powinno mieć jak najwartościowszy skład. I choć myśl o odchudzaniu należy odłożyć na później, warto już od samego początku zadbać o swój jadłospis, aby w zdrowy i bezpieczny sposób wspomagać organizm w odzyskaniu właściwej wagi.

Rozmowa z dr Barbarą Piekło, dietetykiem ze Szpitala Specjalistycznego PRO-FAMILIA

Pro Zdrowie: W którym momencie po porodzie, kobieta może myśleć o odchudzaniu?
Barbara Piekło: Z odchudzaniem nie należy się śpieszyć. Kobieta nie tylko potrzebuje czasu, aby organizm mógł się zregenerować po porodzie i 9 miesiącach ciąży, ale także musi zadbać o to, aby mleko, którym karmi swoje maluszka miało najwartościowszy skład. Warto pamiętać, że karmienie naturalne pomaga w utracie nadmiaru wagi. Karmienie dziecka piersią to dla organizmu kobiety wydatek energetyczny. Z tego względu karmiące mamy w naturalny sposób tracą ok. kilograma miesięcznie. Tak więc, decyzję o odchudzaniu warto podejmować dopiero wtedy, gdy nasza pociecha będzie miała sześć miesięcy życia.

Barbara Piekło

Barbara Piekło

Mama z rozpoczęciem odchudzania powinna poczekać do czasu, gdy dziecko ukończy szósty miesiąc życia.

PZ: Choć z odchudzaniem warto poczekać, jak powinien wyglądać codzienny jadłospis kobiety po porodzie, by naturalnie wspomagał odzyskanie zgrabnej figury?
B.P.: Talerz mamy powinien zawierać chude mięso, drób, ryby oraz jaja. Pokarmy te są źródłem pełnowartościowego białka oraz zawierają żelazo, magnez, cynk i witaminy z grupy B. Należy jeść też kolorowo, czyli do każdego dania dodawać zielono-żółte, pomarańczowo-czerwone dodatki warzywno-owocowe (sałata, cukinia, marchew, dynia, buraki, maliny, jabłka, porzeczki). Im więcej kolorów na talerzu, tym więcej witamin oraz składników mineralnych dostaje organizm. Głównym źródłem energii w diecie mamy karmiącej powinny być produkty zbożowe, np. pieczywo z mąki razowej, ryż brązowy, płatki owsiane, kasze.

PZ: W codziennym menu nie może zabraknąć również zdrowych tłuszczów, czyli tzw. niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych. Gdzie je znajdziemy?
B.P.: Znajdziemy je w oliwie z oliwek, oleju lnianym, oleju z pestek dyni, tłustych rybach (dla mam wskazane jest spożywanie ryb o niskiej zawartości rtęci). Kolejna ważna sprawa to odpowiednie nawodnienie organizmu. To niezbędny warunek, by powstała odpowiednia ilość naturalnego pokarmu. Zaleca, się aby w okresie karmienia piersią spożywać ok. 3 litrów płynów dziennie. Na tę ilość składa się woda, zupy, soki owocowe lub warzywne – najlepiej przygotowywane w domu.

PZ: Jakie błędy popełniamy najczęściej podczas procesu odchudzania?
B.P.: Dobrze zbilansowana dieta to najlepszy sposób, by schudnąć. Taki proces trwa jednak kilka miesięcy i wymaga dyscypliny podczas zakupów i przygotowywania posiłków. Z tego powodu tak popularne są „diety cud”, które mają zapewnić piękną figurę w bardzo krótkim czasie. Ich stosowanie, zwłaszcza na własną rękę, jest najczęstszym błędem dietetycznym. Eliminując różne pokarmy w nieprzemyślany sposób, doprowadza się co prawda do bardzo szybkiego spadku wagi, ale jednocześnie spowalnia metabolizm, pozbawia się składników mineralnych i witamin.

PZ: Osiągając wymarzoną wagę, wraca się do wcześniejszych nawyków żywieniowych, które w szybkim tempie dają efekt jo-jo, czyli stracone kilogramy odzyskuje się z nadwyżką.
B.P.: Dokładnie. Takie huśtawki wagi prowadzą do powstania cukrzycy typu II, chorób układu krążenia, stłuszczenia wątroby, upośledzenia szlaku metabolicznego i gospodarki hormonalnej. I na pewno nie pomagają w odzyskaniu wymarzonej sylwetki.

Rozmawiała: Dominika Czapkowska

Warto wiedzieć

  • Należy codziennie spożywać pięć posiłków, w odstępach 3-3,5-godzinnych.
  • Warto zachować umiar w spożyciu cukru i słodyczy. Lepiej unikać produktów przetworzonych i półproduktów.
  • Lepiej wybierać produkty o zmniejszonej ilości tłuszczu.
  • Pieczywo, makarony? Najlepsze będą wyprodukowane z mąki z pełnego przemiału.
  • Czytajmy etykiety i unikajmy produktów z glutaminianem sodu oraz syropem glukozo-fruktozowym.
  • Należy liczyć i kontrolować przekąski oraz wszystko to, co jemy pomiędzy posiłkami (np. słodzona herbata to już rzekąska, a jedna łyżeczka cukru to 20 kcal).
  • Po godzinie 17 lepiej zrezygnować z tzw. cukrów prostych. Nawet w „zdrowej postaci” owoców.
  • Zanim sięgniesz po przekąskę wypij szklankę wody.
  • Nigdy nie oglądaj telewizji przy jedzeniu, ani nie podjadaj podczas jej oglądania.